W ostatnich dniach głośno było o wyborach prezydenckich w Austrii, a właściwie o konieczności powtórzenia drugiej tury głosowania. Powodem było wykrycie licznych błędów i niedopatrzeń członków komisji wyborczych. Pierwszy raz w powojennej historii Austrii wybory zostaną powtórzone więc w całym kraju. To jednak nie pierwszy przypadek występowania problemów na taką skalę. Nieprawidłowości wyborcze pojawiają się dużo częściej podczas wyborów na całym świecie. 

Wybory prezydenckie w Austrii

Druga tura wyborów prezydenckich w Austrii odbyła się 22 maja. Kandydat Austriackiej Partii Wolności Norbert Hofer przegrał różnicą niespełna 31 tysięcy głosów z  przywódcą Zielonych Alexandrem van der Bellenem (50,3% do 49,7%), mimo że bezpośrednio po zamknięciu lokali wyborczych wyraźnie prowadził Hofer.

Wniosek zaskarżający rezultat wyborów złożyła Austriacka Partia Wolności.  W trakcie postępowania wykryto wiele nieprawidłowości związanych z liczeniem głosów. Okazało się, że  koperty z kartami do głosowania, które zostały nadane przez wyborców głosujących drogą korespondencyjną, otwarto przed przybyciem odpowiednich urzędników. Poza tym część głosów zliczona była przez osoby do tego nieuprawnione.  Decyzja o powtórzeniu wyborów zapadła na tydzień przed planowanym zaprzysiężeniem prezydenta elekta.  Wybory zostaną powtórzone 2 października 2016 r. Austriacy zyskali więc dodatkowy czas na podjęcie decyzji wyborczej.

Pierwszy raz w powojennej historii Austrii, wybory zostaną powtórzone w całym kraju. Głosowanie odbędzie się 2… Click To Tweet

W 1970 i 1995 roku TK zarządził powtórzenie głosowania, ale tylko w pojedynczych okręgach wyborczych.Nie jest to jednak pierwszy przypadek występowania nieprawidłowości związanych z wyborami. Poniżej kilka przykładów.

Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych w 2000 roku

Bardzo dużo kontrowersji wzbudziły wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych w 2000 roku. Na ogłoszenie wyników Amerykanie czekali aż 36 dni. O fotel prezydenta ubiegali się Al Gore i George Bush.  Różnica między kandydatami była minimalna i wyniosła 537 głosów. Przebieg zdarzeń został ciekawie przedstawiony w artykule Longina Pastusiaka Co się zdarzyło w Ameryce?  Okazało się, że wyborom towarzyszyło wiele nieprawidłowości. W okręgach wyborczych, gdzie większość  stanowiły osoby o innym niż biały kolorze skóry, zabrakło kart do głosowania, a część wyborców otrzymało uszkodzone (a następnie unieważnione) karty do głosowania. W Palm Beach niemal 20 tysięcy głosów  uznano za nieważne, gdyż wyborcy zaznaczyli więcej niż jedno nazwisko kandydata na prezydenta. Problematyczne okazały się tu karty wyborcze, które miały ułatwić głosowanie osobom starszym. W praktyce przysporzyły wiele problemów. Niektórzy wyborcy niewłaściwie odczytali karty do głosowania, przez co oddali głos na innego kandydata niż zamierzali. Niektórzy przez pomyłkę zagłosowali na  dwie osoby (kandydat Demokratów znajdował się na trzecim, a nie jak zwykle na drugim miejscu). Poza tym, kandydat Partii Reform na prezydenta USA, Pat Buchanan stwierdził, że większość z 3 407 głosów jakie zdobył na Florydzie, otrzymał przez pomyłkę. Uważa, że w rzeczywistości było to poparcie dla Ala Gore’a. Odrzucono także wiele głosów, które zostały oddane drogą korespondencyjną. Powodem był brak stempla pocztowego na przesyłce, brak daty bądź podpisu. Część kart nie dotarła w terminie. Znaczna część społeczeństwa uważała, że większość głosów uznanych za nieważne, w rzeczywistości były oddane na Al Gore. Mimo tych licznych nieprawidłowości, wybory nie zostały jednak powtórzone.

Nieprawidłowości wyborcze – moda w Rumunii? 

W Rumunii w niemal każdych wyborach parlamentarnych i prezydenckich znaczny odsetek głosów został uznawany był za nieważne, a wyborom towarzyszyły często nieprawidłowości.

Wybory parlamentarne i prezydenckie, które odbyły się w 1992 roku przebiegły w atmosferze skandalu. W samym tylko Bukareszcie wykryto 35 tysięcy przypadków nieprawidłowości, tj. tzw. „martwe dusze” czy też wielokrotnie powtarzane te same nazwiska. Niepokój społeczeństwa budził też bardzo duży odsetek głosów nieważnych. Oskarżenia o turystykę wyborczą pojawiły się również przy okazji wyborów (parlamentarnych i prezydenckich) w 2004 roku.  Choć opozycyjne ugrupowania oprotestowały wyniki wyborów, 3 grudnia Sąd Konstytucyjny uznał głosowanie za ważne i ogłosił rozpoczęcie kampanii przed drugą turą wyborów prezydenckich. Wybory były monitorowane przez misję obserwacyjną OBWE. W raporcie z misji podkreślono, że wiele problemów dotyczących wyborów wynika z   braku szkoleń dla członków komisji  wyborczych oraz z wadliwej konstrukcji protokołów wyborczych. Jednocześnie rozwiano wszelkie zarzuty dotyczące manipulowania wynikami wyborów poprzez dopisywanie głosów dla konkretnej partii politycznej.

Dużo kontrowersji wzbudziła pierwsza tura wyborów prezydenckich, która odbyła się 22 listopada 2000 roku. Wygrał ją urzędujący ówcześnie prezydent Traian Băsescu wywodzący się z Partii Demokratyczno-Liberalnej (PDL). Partia Socjaldemokratyczna  twierdziła, że ma dowody na 13 tysięcy przypadków wielokrotnego głosowania bądź kupowania głosów. Sąd nakazał komisji wyborczej ponowne sprawdzenie oraz przeliczenie głosów, które zostały  uznane za nieważne. Nie zmieniło to jednak wyniku wyborów. Okazało się jednak, że 2 137 spośród 138 000 głosów okazało się jednak ważnych, z czego 1169 oddano na Băsescu, a 968 na rzecz Geoany.

Więcej o najciekawszych wydarzeniach politycznych, które miały miejsce w Rumunii po 1989 roku można przeczytać w książce A. Burakowski, M. Stan, Kraj smutny pełen humoru. Dzieje Rumunii po 1989 roku, Warszawa, 2012.

Nieprawidłowości wyborcze – chleb powszedni?

Nieprawidłowości wyborcze zdarzają się niemal codziennie na całym świecie. Wynikają z niejasnych procedur, częstych zmian w prawie wyborczym, zmęczenia bądź niedopatrzenia członków komisji wyborczych. Pojawianie się ich na dużą skalę sprawia, że wyborcy tracą zaufanie do instytucji wyborów i administracji wyborczej. Przedstawione wyżej przypadki to tylko wybrane, głośniejsze sytuacje.