Theresa May. Była przewodniczącą Partii Konserwatywnej, ministrem ds. rodziny, szefową resortu spraw wewnętrznych oraz ministrem ds. kobiet i równości. 13 lipca została nową premier Wielkiej Brytanii. To druga kobieta w historii na tym stanowisku. Ma prawie 20-letnie doświadczenie parlamentarne. Jednak w  mediach więcej można przeczytać/usłyszeć o jej zamiłowaniu do mody i ekstrawaganckich butów niż doświadczeniu i poglądach. 

 

Theresa May – warto mówić tylko o modzie?

Oto kilka artykułów z ostatnich dni dotyczących nowej premier Wielkiej Brytanii:

Theresa May to nowa premier Wielkiej Brytanii. Poważna? Spójrzcie niżej. Nosi najbardziej szalone buty na świecie

Miłośniczka butów i mody, czyli nowa premier Wielkiej Brytanii Theresa May

Odważne zachowanie nowej premier u królowej

Theresa May. „Cholernie trudna” kobieta i jej ekstrawaganckie stroje

Wielka Brytania ma nową premier, ale fotoreporterzy zwrócili uwagę na coś innego…

Fashion Mondays: Shoes inspired by Theresa May’s wardrobe

Theresa May passion for fashion will bring a touch of glamour to politics

Uwaga mediów koncentrowała się na wyglądzie nowej premier, jej stylizacji, kolekcji butów czy książek kucharskich. Dopiero później niektóre (!) tytuły informowały o doświadczeniu, poglądach czy planach Theresy May.

Czy często słyszymy komentarze na temat idealnie skrojonych garniturów, wzorzystych skarpetkach czy źle dobranych krawatach polityków? Odpowiedź jest oczywista. W przypadku kobiet sytuacja wygląda zgoła odmiennie. Niezależnie od tego czy jest ma na sobie idealnie dobrany kostium, ładną fryzurę i wypielęgnowane paznokcie czy też znoszone pantofle i szarą, nudną garsonkę, wygląd kobiety będzie szeroko komentowany niezależnie od tego czy wygłasza fantastyczne przemówienie czy bredzi głupoty.

Owszem, wygląd jest ważny. Nie przesądza on jednak czy ktoś jest dobrym mechanikiem, dziennikarzem czy politykiem. O tym w jaki sposób media i reklama wypaczają obraz kobiet i jakie złe wzorce kreują traktuje dokument „Miss Representation”. Choć wiele jest też kampanii społecznych zwracających uwagę na ten problem, sytuacja często wcale się nie zmienia.

Kolejna drażniąca kwestia to ciągłe porównywanie May nie tyle do Davida Camerona czy innych byłych premierów, ale przede wszystkim do Margaret Thatcher. Porównywane są ich ścieżki kariery, wygląd, poglądy, okoliczności polityczne. Theresa May nazywana jest czasem nawet „następczynią Margaret Thatcher”. Problem jednak w tym, że po Thatcher urząd premiera sprawowali jeszcze John Major, Tony Blair, Gordon Brown i David Cameron.

Czego można się spodziewać po nowej premier?

W swoim pierwszym przemówieniu Theresa May podkreśliła, że w Wielkiej Brytanii nie będzie miejsca na dyktaturę garstki uprzywilejowanych osób.

„Jeśli rodzisz się biednym, umierasz średnio dziewięć lat wcześniej niż pozostali. Jeśli rodzisz się czarny, jesteś gorzej traktowany przez wymiar sprawiedliwości niż gdybyś był biały. Jeśli jesteś białym chłopcem z klasy robotniczej, masz dużo mniejsze szanse na zdobycie wyższego wykształcenia niż ktokolwiek inny. Jeśli uczysz się w szkole publicznej, z mniejszym prawdopodobieństwem otrzymasz dobrą pracę niż ci, którzy uczyli się prywatnie. Jeśli jesteś kobietą, zarobisz mniej niż mężczyzna. Jeśli jesteś młody, trudniej niż kiedykolwiek wcześniej będzie ci mieć swój własny dom”

Co z Brexitem? Premier podkreśla, że potrzebuje czasu, aby przygotować się do rozmów. Jak na razie powołała trzech ministrów, których zadaniem jest przygotowanie wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Warto zaznaczyć, że stanowisko ministra spraw zagranicznych otrzymał były burmistrz Londynu Boris Johnson, który bardzo mocno opowiadał się za opuszczeniem struktur unijnych.

Nie tylko nowe pantofle

Oczy wielu Europejczyków będą zwrócone na Theresę May nie tylko dlatego, że jest drugą w historii kobietą premier w Wielkiej Brytanii. Stoi na czele rządu w kraju, w którym ponad połowa społeczeństwa zadecydowała, że chce wystąpić z Unii Europejskiej. To będzie niezwykle skomplikowany proces. Niezależnie od tego czy ktoś jest zwolennikiem Brexitu czy też nie, przyznać trzeba, że przed May stoi ogromne wyzwanie.

Niezależnie od tego czy ktoś jest zwolennikiem Brexitu czy też nie, przyznać trzeba, że przed May stoi ogromne… Click To Tweet